Czy obecne działania ZUSu grożą upadłością polskich firm?

Mec Andrzej Radzisław, radca prawny specjalizujący się w prawie ubezpieczeń społecznych, komentuje debatę Federacji Przedsiębiorców Polskich  „Restytucja ubezpieczeń społecznych”, która odbyła się podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy 2018.

„Debata dotyczyła problemów z ZUS jakie mają obecnie firmy, które zatrudniając zleceniobiorców, nie opłacały za nich składek na ubezpieczenia społeczne z drugiej umowy zlecenia. Firmy robiły to zgodnie z ówczesnymi wyjaśnieniami ZUS. Obecnie zaś ZUS nie biorąc pod uwagę racji przedsiębiorców, a także swoich wcześniejszych interpretacji, domaga się składek za kilka lat wstecz wraz z odsetkami za zwłokę. Grozi to upadłością wielu firm. Biorący udział w debacie przedstawiciele strony rządowej wskazali, że rzeczywiście dostrzegają problem, który trzeba rozwiązać ale jednocześnie przyznali, że aktualnie nie toczą się żadne prace nad propozycją przedsiębiorców i związków zawodowych. Mamy zatem sytuację patową a przedsiębiorcom wyraźnie brakuje argumentów, których przedstawienie spowodowałoby, nie tyle przyśpieszenie, co wręcz rozpoczęcie prac nad np. abolicją. Strona przedsiębiorców nie do końca wie jakie kroki może jeszcze podjąć i jakich argumentów użyć aby sprawie nadać nowego impulsu. Wydaje się, że w tym sporze z ZUS nie wszystkie karty zostały jeszcze użyte.”  – mówi Mec Andrzej Radzisław, radca prawny specjalizujący się w prawie ubezpieczeń społecznych, partner kancelarii Goźlińska, Petryk  i Wspólnicy.

Pełny zapis debaty:

Kontrola z ZUS – jak wygląda i jak się do niej przygotować?

Z doniesień „Rzeczpospolitej” wynika, iż w ostatnim okresie ZUS kontroluje zwłaszcza firmy zatrudniające zleceniobiorców przed zmianą przepisów w 2016 r. Wtedy składki od pierwszej umowy na 50 zł pozwalały nie płacić ich od kolejnych kontraktów zawartych z tą samą osobą. Kontrolerzy ZUS kwestionują wydane wcześniej interpretacje i ściągają z firm dodatkowe składki pod zarzutem omijania prawa.

Jak wygląda rozpoczęcie kontroli przez ZUS?

Kontrola ZUS rozpoczyna się od doręczenia zawiadomienia o samym zamiarze wszczęcia kontroli. Po doręczeniu informacji o planowanej kontroli ZUS może ją rozpocząć najwcześniej po upływie 7 dni, jednak nie później niż po upływie 30 dni. Istotne – jeżeli Inspektorzy nie pojawią się w firmie podanym w zawiadomieniu terminie mają obowiązek ponownego zawiadomienia i dotrzymania ustawowych terminów. Z zawiadomienia takiego powinien wynikać przede wszystkim zakres kontroli, a ponadto przewidywany czas jej trwania oraz kim są kontrolujący i kogo kontrolują. Kontroli dokonują Inspektorzy oddelegowani przez ZUS lub pracownicy ZUS niebędący Inspektorami (pod warunkiem, posiadania upoważnienia). Przedsiębiorca ma prawo przyjąć kontrolujących w miejscu prowadzenia działalności lub po wyrażeniu przez niego zgody (w formie pisemnej) czynności kontrolne mogą zostać podjęte w siedzibie ZUS.

Za jaki okres ZUS może się domagać dokumentacji?

Kontrola ZUS sięga zwykle nie dalej niż poprzednich 5 lat. W związku z tym przedsiębiorca powinien pamiętać o przechowywaniu dokumentacji związanej z rozliczaniami z ZUS oraz poszczególnymi pracownikami. Dokumenty, jak deklaracje ZUS-DRA oraz miesięczne raporty (ZUS RCA, ZUS RZA, ZUS RSA) należy przechowywać przez okres co najmniej 5 lat. Natomiast dokumentację pracowniczą, zgodnie z przepisami, powinno się przechowywać przez okres 50 lat od dnia zakończenia pracy danego pracownika.

Ile trwa kontrola ZUS?

Czas trwania kontroli zależy od wielkości badanego przedsiębiorstwa. W danym roku kontrola przedsiębiorcy jako płatnika składek ZUS nie powinna przekroczyć terminów: 12 dni roboczych u mikro-przedsiębiorców, 18 dni roboczych u małych przedsiębiorców, 24 dni roboczych u średnich przedsiębiorców, 48 dni roboczych u pozostałych przedsiębiorców. Zakończenie czynności kontrolnych polega na sporządzeniu protokołu kontrolnego. Protokół taki powinien zostać sporządzony w dwóch egzemplarzach, z czego jeden otrzymuje przedsiębiorca, u którego miała miejsce kontrola ZUS. Dzień otrzymania przez niego protokołu uważa się za dzień zamknięcia kontroli.

Jak mogę się odwołać od wyników kontroli ZUS?

Jeżeli firma nie zgadza się z wynikiem kontroli ma możliwość wyrażenia swoich zastrzeżeń. Termin na zgłoszenie sprzeciwu w formie pisemnej upływa 14 dnia od daty otrzymania protokołu. Inspektor z ZUS ma obowiązek rozpatrzyć zgłoszony sprzeciw oraz podjąć czynności wyjaśniające. O tym, co zostanie zrobione informuje przedsiębiorcę na piśmie.

Ile mam czasu na złożenie korekt deklaracji ZUS?

W ciągu 30 dni od daty otrzymania protokołu przedsiębiorca, który zgadza się z wynikiem kontroli ma obowiązek złożyć dokumenty korygujące lub te, w zakresie których wykazano braki. W sytuacji, gdy płatnik nie wywiąże się z ww. obowiązków, Inspektor ZUS w terminie jednego lub dwóch miesięcy wydaje decyzję. Po jej uprawomocnieniu przedsiębiorca jest zobowiązany dokonać stosownych korekt w terminie kolejnych 30 dni. Płatnicy składek, którzy prowadzą jednoosobową działalność, w związku z czym odprowadzają składki wyłącznie na własne ubezpieczenia, zwykle są “bezpieczni”. Co do zasady ZUS nie wszczyna bowiem wobec nich postępowania kontrolnego, ponieważ sprawy wyjaśniane są na bieżąco. Jednak przedsiębiorcy, którzy zatrudniają pracowników muszą być przygotowani, że spotka ich kontrola ZUS.

Czy ZUS może zakwestionować wysokość wynagrodzenie pracownika?

Mogłoby się nam wydawać, że instytucje państwowe takie jak ZUS nie powinny ingerować w ustalenie stron danej umowy o pracę, m.in. w to ile ma zarabiać pracownik. Niestety jak się okazuje tak nie jest. Od wysokości wynagrodzenia zależy wysokość świadczeń z ubezpieczenia, a jest to już interes publiczny i on ma pierwszeństwo w ochronie.

ZUS może zatem zakwestionować ustalone przez strony wynagrodzenie a w wyrok z 2017 roku Trybunał Konstytucyjnego stwierdził, że to uprawnienie ZUS jest zgodne z Konstytucja. Oznacza to, że w przypadku wątpliwości co do wysokości zasiłku wypłacanego pracownikowi, ZUS może zakwestionować wysokość wynagrodzenia jakie firma wypłaca pracownicy (stwierdzając, że jest zbyt wysokie) i wypłacić zasiłek niższy.

Przyczyną zainteresowania Trybunału Konstytucyjnego tym tematem, było pytanie skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie, który przeglądając orzecznictwa w sprawach podobnych, nabrał wątpliwości co do konstytucyjności przepisu. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której nowo zatrudniani pracownicy podpisywali umowy na wynagrodzenia znacznie wyższe od przeciętnych. Kiedy zgłaszali się po wypłatę zasiłku chorobowego lub macierzyńskiego ZUS stwierdzał, że ustalenie tak wysokiego wynagrodzenia miało na celu wyłudzenie wysokich świadczeń. Wówczas wydawał decyzję o przyznaniu zasiłku w kwocie niższej przyjmując bardzo różne kryteria – od minimalnego wynagrodzenia do wynagrodzenia pracownika na podobnym stanowisku. Pokrzywdzeni odwoływali się do sądów, ale te wydawały różne wyroki.

Podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z 2015 r. stwierdził że „w prawie pracy obowiązuje zasada swobodnego kształtowania postanowień umownych, lecz nie jest też sporne, że wolność kontraktowa realizuje się tylko w takim zakresie, w jakim przewiduje to obowiązujące prawo. (…) należy pamiętać, że autonomia stron umowy (…) podlega ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny” (o sygn.. akt II UZ P 2/05).

Zgadzając się z Sądem Najwyższym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „ZUS ma prawo kwestionować wysokość składek na ubezpieczenie społeczne zwłaszcza ze względu na publicznoprawny charakter stosunku ubezpieczeniowego, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że świadczenie zostało wypłacone na podstawie umowy zmierzającej do obejścia prawa.

Czy ZUS ma prawo kwestionować umowy i wysokość składek na ubezpieczenie społeczne?

Jak wiemy ZUS przyjął za zasadę podważania umów podlegających oskładkowaniu tuż przed upływem 5-letniego terminu przedawnienia. Kwestionując umowę ZUS wydaje decyzję o podleganiu ubezpieczeniu przez wykonującego pracę, zaś pierwszą umowę cywilnoprawną na niską kwotę często traktuje jako „sposób obejścia prawa”. Przy tym sądy, rozpatrując odwołania przedsiębiorców, przeważnie stają po stronie ZUS. Nadto, w praktyce ZUS w zakresie kontroli ma większe uprawnienia niż Państwowa Inspekcja Pracy. Dlaczego? Ponieważ Inspektor PIP może tylko apelować do pracodawcy o zmianę formy zatrudnienia. I jeśli zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu, to musi wykazać naruszenie prawa. Tymczasem ZUS może po prostu wydać decyzje i stwierdzić jak to jest umowa.

Te działania ZUS oceni obecnie Trybunał Konstytucyjny na wniosek Konfederacji Lewiatan złożony w lipcu 2018 r. Trybunał zbada prawo ZUS do ustalania składek na ubezpieczenie społeczne w związku z tym, że wniosek do TK o stwierdzenie czy organ rentowy ma prawo do kwestionowania rodzaju umów i wysokości składek złożyła Konfederacja Lewiatan. Sprawie został już nadany w Trybunale Konstytucyjnym numer (K5/18).

Zdaniem Konfederacji Lewiatan, prawo ZUS do ingerowania w umowy „stanowi naruszenie zasad tworzenia norm odnoszących się do danin publicznych oraz zasady ochrony własności prywatnej”. Dzieje się tak przez nieprecyzyjne przepisy dające ZUS prawo do wydania indywidualnych decyzji w zakresie podlegania ubezpieczeniom. Mogą one dotyczyć ustalania wymiaru składek oraz ich poboru. Nim to jednak nastąpi, organ stwierdza nieważność stosunku cywilnoprawnego stanowiącego tytuł ubezpieczenia. Jak wskazuje Konfederacja Lewiatan, „zakwestionowany przez nas przepis umożliwia wkraczanie ZUS w stosunki gospodarcze, w treść stosunków cywilnoprawnych w kontekście ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (…) A to bezpośrednio prowadzi do wpływu organu rentowego na wysokość składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez firmy. I to w sytuacji, kiedy nie ma precyzyjnego uregulowania kompetencji ZUS w kwestii badania stosunków cywilnoprawnych”.

Wyrok z dnia 26 kwietnia 2017

Sprawa dotycząca podlegania ubezpieczeniom. ZUS ograniczył podstawę wymiaru składek płaconych przez klienta  do kwoty minimalnego wynagrodzenia w sytuacji gdy wynagrodzenie w umowie o pracę było określone w wysokości 4690 zł. Sprawa zakończona się zmianą decyzji ZUS. Na skutek wniesionego przez nas odwołania do SO  decyzja ZUS została zmieniona.

Wyrok z dnia 24 stycznia 2017

Sprawa dotyczyła wydania decyzji przez ZUS o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym. ZUS wydał decyzję wskazując, że osoba wykonująca umowę zlecenia nie podlega ubezpieczeniom społecznym w tym dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Na skutek wniesionego odwołania decyzja została zmieniona i w konsekwencji ZUS wypłacił zasiłki.

Wyrok z dnia 27 września 2016

Sprawa dotycząca podlegania ubezpieczeniom. ZUS ograniczył podstawę wymiaru składek do kwoty przeciętnego wynagrodzenia w sytuacji gdy wynagrodzenie miesięczne naszego klienta wynikające z w umowy o pracę było określone w wysokości 50 800 zł. Sprawa zakończona zmianą decyzji ZUS przez sam ZUS  na korzyść klienta.

Wyrok z dnia 28 maja 2015

Sprawa dotycząca wydania przez ZUS decyzji o  niepodleganiu przez naszego klienta ubezpieczeniom z uwagi na krótki okres zatrudnienia przed zachorowaniem i bardzo wysokie wynagrodzenie 30 000 zł. Na skutek wniesionego przez nas odwołania decyzja ZUS została zmieniona na korzyść klienta. ZUS nie składał apelacji.